Dzień dobry- czy tylko ja mam problem znaleść pracę.Wszędzie zero odzewu.Pytając się o zatrudnienie czujesz się jak intruz, Panie( mlekpol ) robią z Ciebie żarty i nie miłe uwagi. Ciężko znaleść pracę gdzie płacą co miesiąc uczciwie. Mam nie miłe doświdczenia że z płacą były problemy.Człowiek chce pracować na miejscu ,a nie ma gdzie.
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Niestety tak jest w naszym mieście ,że nigdzie pracy nie można znaleźć,chyba że po znajomości. Ja też poskładałam wszędzie CV i nic, człowiek chce pracować ,godnie żyć a nie może .
W płytach szukają ludzi do pracy. Trzeba przynieść cv. Wypłata co miesiąc, bez problemu.
a w tej firmie to byłaś na wybiegu gwiazd?
Witam :) w jakiej branży szukasz pracy jakie masz wykształcenie i doświadczenie zawodowe ? Mlekpol oszukuje pracowników to fakt ostatnio znajomego mieli zatrudnić na "wózki", dzień pierwszy pracy okazuje się że idzie przewalać sery na taśmie bo raptem wózkowy im nie potrzebny....
To otwórz kebaba i będziesz zarabiał
sam przeprowadzałem nabór pracownika gdzie szukałem odpowiedniej osoby która ma doświadczenie w danej branży. Zadzwoniłem do osoby która miała duże doświadczenie przeprowadziłem rozmowę i ją przyjąłem . Jestem zadowolony z pracownika. Ilość CV którą otrzymałem była spora także nie dziwie się że pracodawca nawet nie odpowie
Jak nie masz znajomości to nici z poszukiwania,mój syn po studiach szukał oferowali śmieszne wynagrodzenia i wyjechał,mówi że dobrze,że nie znalazł tu pracy,bo by zapaskudzil sobie papiery.
Proponuję otworzyć własną działalność gospodarczą usługową, handel lub inną.
Jak chcesz do Mlekpol to poszukaj jakiegoś znajomego co zaniesie CV to wtedy Ciebie zatrudnią.
Tylko czy jesteś pewien że tam chcesz
Tak to jest w naszym mieście,jak nie masz znajomości to nie znajdziesz pracy. Ja po roznosiłam też wszędzie CV i nic,cisza.
Jest gdzie pracować w Grajewie tylko trzeba chcieć pracować,i niema problemu ze znalezieniem pracy
Niestety nie można tu pisać prawdy więc nie napiszę.
A gdzie pracowałeś? Napisz gdzie nie placili
sprobuj w Szczuczynie
Trzeba miec w rodzinie urzednikow to i praca sie znajdzie.
W Grajewie praca zarezerwowana po znajomości , musiał by się zdarzyć cud żeby cię zatrudnili, wyjedź do Białegostoku lub Łomży tam szybciej znajdziesz.
Ludzie przestańcie narzekać załóżcie swoje firmy
Felek a niby z czym ? Teraz wszystko w Grajewie upada
Do Anna. W płytach zostawiasz CV i nie oddzwaniają, zresztą tam dobrze zarabiają kierownicy i specjaliści, reszta dyma za miskę ryżu.
Ci co zawsze piszą, coś w kształcie, że jest praca w Grajewie, kto szuka ten znajdzie; tylko trzeba chcieć itp... Śmieszą mnie i wiadomo że dawno pracy nie szukali, bo mają zatrudnienie i się go trzymają. Jak się bym sytuacja im zmieniła, inaczej by piszczeli. Ciężko bardzo szczególnie dla wykształconych kobiet. Połowa w spożywce to magistrzy.
O pracę trudno nie tylko w Grajewie. Fakt bez znajomości ciężko gdzieś się zaczepić a w urzędach całe rodziny pozatrudniane. Zawsze można próbować rozkręcić własną działalność ale w Grajewie klient bardzo roszczeniowy. Mnóstwo cierpliwości potrzeba.
Jesli ktos chce znalezc prace to znajdzie.
na pewno chcesz do mlekpolu? Odezwij się.
Mozesz iść na bar na popowo np, do żabki, do biedronki, nawet do lidla niedawno brali, także robota jest, nie mówcie, że po znajomości bo byłam w kilku pracach i w żadnej po znajomości.
Przydały by się również jakieś umiejętności, ukonczone kursy/ szkolenia i wtedy praca się znajdzie. Śmiać mi się chce jak się czyta że tu praca tylko po znajomości. W Grajewie można znaleść ciekawą i fajną pracę bez żadnych znajmości, zamiast tego wystarcza chęci i umiejętności.
Plastimet szuka dojazd bezpłatny z Grajewa
Ja poszlam do pracy bez znajomosci i pracuję juz pare ladnych lat.
Założyć swoją firmę,eee,na opłaty i podatki nie zarobisz ,ludzi z każdym rokiem ubywa ,firmy zamykają,ile lokali zamkniętych od dawna, niestety praca po znajomości ,albo na umowę zlecenie,mnie taka nie interesuje.
Do tych, co narzekają na "znajomości" ? ludzie, wy nie mieszkacie w Pekinie czy Warszawie. W Grajewie wszyscy wszystkich znają. Jeśli nikt do was nie odzywa się po otrzymaniu CV, to zapewniam was, że właśnie dlatego, że was znają i wiedzą, że się do tej roboty nie nadajecie.
Ach, gdzie te czasy gdy po skończonej szkole człowiek dostawał z urzędu skierowanie do pracy. Za odmowę groziło kolegium.
Osoby , które piszą że w Grajewie nie ma problemu z pracą to ja napiszę, że na pewno ci którzy pracują w UM ,w rejestracjach w przychodniach i szpitalu po znajomości na garnuszku budżetówki, niezłe zarobki,czysta praca 13 i 14 oraz kolonie dla dzieci, wszystko za protekcją,żebyś nie wiem jakie miał wykształcenie,pracy nie ma.
@Elusia - rozejrzyj się w Grajewie. Widzisz jakieś siedziby międzynarodowych korporacji? 30-piętrowe biurowce zagranicznych firm doradczych? Instytuty badawcze? Laboratoria? Skoro ich nie widzisz, to dlaczego spodziewasz się w miasteczku w jednym z biedniejszych regionów kraju ofert pracy dla wykształconych osób? I dlaczego dziwisz się, że jak już praca jest, to w sklepach/usługach? Naprawdę masz wyższe wykształcenie?
Adam1 normalnie ty mnie zaimponowałeś! Trafiłeś w samą 10! Jesteś gość i szczerze Cię pozdrawiam!
Do Andrzej. Właśnie "sam się zwolnił" kierownik techniczny w płytach. To możesz aplikować na to miejsce.
Dlatego 4 koscioly. Bo kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie bodzie.
To napisz na forum dlaczego się zwolnił.To się ludzie dowiedzą prawdy
Z roku na rok coraz gorzej w Grajewie z pracą,jak już znajdziesz jarasz jak wół za 4 ,kto ma znajomości się nie wysila i ma więcej niż ten co haruje,masz wybór albo siedzisz z rodzicami na kupie,albo wyjeżdżasz szukasz sobie innego zajęciaza lepsze pieniądze,ci co wyjechali nie wrócili,przyjeżdżają czasami w odwiedziny do rodziny, widać dobrze się powodzi.
W płytach to teraz zwalniali bądź nie przedłużali umów ,więc proszę nie wprowadzać w błąd ?
zwalniali/ nie przedłużali umowy dla legatów
Skonczyly sie czasy. Czy sie Spi czy Lezy to sie Nalezy.
Nie siej zamętu tam nie przyjmują,po co głupstwa pisać,nie rozumiem.
No co Ty ! Ciekawa fajna praca w Grajewie bez znajomości Hahahahahhahahahhaha, no weź!
W Mlekpolu brak wolnych miejsc do pracy?? No fakt, "kierowniczek" tam nie potrzebują, ale już podstawowych pracowników tak. Teraz ludzie myślą, że skończy turystykę czy administrację i należy mu się posada kierownika:)
Wcale a wcale nie jest łatwo z pracą. Że jest łatwo piszą Ci co nie szukają bądź dawno nie szukali, są zatrudnieni i stabilni. Na rynku pracy jest coraz gorzej.
Jak pojada do hameryki to pracuja na 3 etaty prawie nie spia to nie przeszkadza. Ale w grajewie to sie nie oplaca.
W Grajewie nawet po znajomości nie dostaniesz pracy nawet za salową,bo budżetówka dobrze wynagradza,stabilna praca,13 pensja,płatne wczasy pod gruszą,bony na art spożywcze na święta B.Narodzenia i Wielkanoc, żyć nie umierać,moja bratowa bardzo zadowolona.
A Ty Gwiazdo co skończyłaś ? Czy cokolwiek czy wcale nic, czy matura czy i to nie..
Szanowna, administracja to akurat bardzo dobry kierunek, skończyłem i od lat mam pracę w urzędach i to już dwóch i tak jestem Kierowniczkiem, z wyrazami szacunku.
Ja skończyłam Administrację właśnie! Na trzecim roku było najgorzej, myślałam że obleję a to koszty straszne i strata czasu własnego. Udało się zdać, sama pisała. pracę i się obroniłam, to dobry kierunek jeśli chcesz pracować w administracji. Więc mnie to dotknęło, że to niby byle co. Pracuje w naszym mieście w jednym urzędów już kilkanaście lat :)
Ten, kto mówi, że "znajomości" nie mają znaczenia, to chyba przez całe życie tu mieszkał i zna każdą twarz na poczcie. Ten, kto obcy lub nieznane twarze - tylko z szyderczym uśmiechem się spotykają lub nieufnością. Zazwyczaj po przesłaniu/dostarczeniu CV kontakt się urywa.
Umowy w większości są "na zlecenie" na start albo w ogóle bez umowy i bez gwarancji na uczciwe wypłaty.
Wynagrodzenia są zazwyczaj krajowe minimalne bez większego znaczenia na doświadczenie.
Rozmowy kwalifikacyjne są prowadzone w tonie roszczeniowym ze strony nie kandydata a pracodawcy. A niech tylko ktoś zapyta o warunki pracy, wyższe wynagrodzenie czy ewentualną ścieżkę rozwoju: podejrzany typ i roszczeniowiec.
Nie oszukujmy się. Grajewo to nie jest metropolia, gdzie w pracy można by przebierać. Dobre warunki pracy są co prawda dostępne ale zazwyczaj "po znajomości". Praca może i jest ale człowiek nic nie wygrywa dostając taką pracę.
Smutne to miasto. Nie dziwię się, że jak ktoś wyjeżdża, to raczej nie wraca. Bo po co?
Problem jest w tym, że rocznie studia w kierunku administracji naszym kraju kończy około 65 tysięcy absolwentów, a ofert pracyvw skali roku jest tylko kilka tysięcy. Czy wybierając ten kierunek ktoś o tym myśli? I dlaczego największy odsetek bezrobotnych z wykształceniem wyższym jest akurat po tym kierunku????
Szukam pracy na 3 miesiące jako student, w jednym z marketów dowiedziałem się że "jest dużo podań, ale i tak będą pracować dzieci pracowników"... więc o czym tu mowa, w takim Grjadołku bez znajomości...
Do osoby która pisze do Jędrka. Napisałem że "sam się zwolnił", może sie wypalił a może ma lepsze oferty ja nie wiem. Znajdą się ludzie co dzięki temu awansują może oni wiedzą. Ciekawość, kto jeszcze tak "sam ....
Może się zwolnił kierownik ,bo był na te miejsce syn jakiegoś biurokraty , że trzeba było po znajomości przyjąć,po znajomości się nie odmawia.
Aktualnie nie mogę narzekać na swoja prace i wcale nie dostałem jej ze względu na znajomości tylko na umiejętności...warunki pracy mam na wysokim poziomie, dobrze dogaduję się z koleżanką, płaca zawsze mogłaby być większa, ale jak chce to mogę sobie dorobić po godzinach więc na spokojnie te 8 tys na rękę mam dla kawalera wystarczy. Wcześniej pracowałem " po znajomości" w płytach po pół roku miałem dość tego miejsca, wyjechałem za granice i może i zarabiałem dużo więcej niż w Polsce ale byłem traktowany jak tania siła robocza i zwykły robol więc też długo tam czasu nie zagrzałem.
Problemem jest wzajemna zawiść:
- pracownik w kadrach (odpowiedzialny za rekrutację) zlekceważy CV osoby obcej - bo znajomym się praca przyda a i kuzyn by chciał zmienić pewnie pracę
- przyszły kandydat dobrze wie, że bez znajomości pracy nie dostanie, więc szuka tych znajomości gdziekolwiek/prosi/zabiega/godzi się na wszystko
- pracodawca wie, że ma gagatka w ręku więc i wynagrodzenie proponuje niskie, nielegalną umowę śmieciową lub jej brak i później wymaga takiej pracy jakby komuś płacił miliony
- pracownik się czuje oszukany/wykorzystywane wiec się zaczyna ociągać z pracą, chodzi na L4, psuje atmosferę miejsca pracy, wyładowuje frustrację na kolejnych nowych pracownikach
- panie/panowie w administracji zakładów czują się jak możnowładcy bo przynajmniej kawkę sobie mogą wypić kiedy tylko maja ochotę, a reszta biega aż się spoci
- a dyrektor? jak to dyrektor: pomarudzi, pokrzyczy, podwyżki nie da a sam żyje jak król bo się wyrwał biedzie spod kopyta
- a cała reszta się przygląda jak prawo dżungli sobie w najlepsze się powiela.
I powie ktoś: nie ma co się mazać; takie życie.
To ja powiem: przecież tak wcale nie musi być. Sami to sobie robimy
Praca tutaj to katastrofa ( Grajewo).Poniżanie dyskryminacja .Pewien zakład w Grajewie to od lat stosuje płyty.Selekcja ludzi na gorszych i wyróżnionych.Najgorszy dział to laminaty , za kogo Ci mistrzowie brygadziści sie uwazaja.Co ich góru powie Pan kierownik to nie ma ze nie zrobią.Dupy przyspawane do stołków i zamiast pracować to knują jak komu zycie zjeba..Karma wróci i nie pomyli adresu.
Do Leon ,strzał w dziesiątkę ,bardzo dobrze napisane .
Muszę! Ukończyłam turystykę kilka lat temu, czy to zły kierunek? Chciałam taki, to moja pasja. Od lat pracuję w zawodzie i naprawdę zlatalam służbowo kawał, kawał świata. Oczywiście musiałam się wyprowadzić do większego miasta, no gdzie w Grajewie praca w turystyce, ha. Czy kogoś ktoś wyśmiewa ten kierunek na to stać ? Czas rozszerzyć horyzonty na cały świat!
Powiedzenie NIE patologicznom oczekiwaniom, poleceniom, roszczeniom wymaga odwagi, determinacji, posiadania godności mimo pokus zarobienia pieniędzy, prestiżu, awansów i "sukcesów". I jest to możliwe, wystarczą zasady i chęci do pracy nad sobą. -
do Mojjj jak mnie ząb bolał to wyrwałem....to samo robiłem z każdą praca która mnie męczyła, dyrektor to idiota dziękuje za udział w programie, załoga to banda gamoni również nie będę z nimi tracił czasu. Czytam te wasze komentarze i jakoś od razu malują mi się przed oczami nieroby i nieudacznicy oj jak ciężko oj jak źle a sam do tarcia chrzanu się nie nadaje i za najniższa krajową to zniewaga pracować lepiej z 800 plusów 5 spłodzić i żyć z zasiłku wtedy można ponarzekać....