Padł rekord zarobków lekarza. Kolejki są wielkie bo cały fundusz NFZ idzie na wynagrodzenia?. To jest "etyka" lekarska.
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Ciągną trzy w jednym ,na miejscu jest wszystko,sypialnia,kuchnia jak system pozwala to trzeba korzystać,podatnik zapłaci
Wynagrodzenie dyrektorów szpitala jak na realia grajewskie nie są za wysokie ?
NFZ to nie studnia bez dna .
Zarobki lekarzy są wysoko wywindowane ,lekarze pracują i prywatnie i w państwowych szpitalach na SOR i tak w 4 miejscach,powinien być jakiś limit tych praktyk,lekarz przemęczony przyjmuje w przychodniach specjalistycznych po łebkach,jak baranów po 7minut na jednego pacjenta,zgroza.
Sporo lekarzy zasiada i zasiadało w polskim sejmie nic więc dziwnego, że tworzyli prawo pod swoją korporacje, które pozwala na takie praktyki. Wszystko więc w majestacie prawa i obowiązujących przepisów i nikt z tym nic nie zrobi, bo uprzywilejowani o to zadbają, oczywiście będą jakieś tam działania pozorowane.
to jest patologia tego systemu./
W każdą dziedzinę życia gdy politycy wsadzają swoje łapy tam od razu jest patologia.
Niech sprawdza Grajewski szpitaL. Lekarze też zarabiaja meeggaa pieniądze.
Lekarz na oddziale w grajewskim szpitalu ciągnie 3 dniówki,potem schodzi jeszcze na SOR jest rozdrazniony przemęczony, myli pacjentów. Do czego to podobne? Chciwość nie ma granic pacjent to tylko dochód. . Zamiast diagnozy ,porządnego zbadania pacjenta to tylko odfajkowane porady i koniec. Na oddziałach, brak pielęgniarek,a o salowych już nie wspomnę,/.Talerze z resztkami jedzenia stojące godzinami ,kaczki,baseny W Grajewskim szpitalu rośnie armia pracowników administracyjnych, czego nie ma w innych szpitalach. Nic dziwnego że dla pacjenta brakuje pieniędzy już.. Dlaczego emeryci lekarze po 70 tce maja umowy na czas nieokreślony? Wiem ,że takie osoby w przeszłości sie nie przykładali sie do pracy bo albo z papieroskiem sie przestało albo z gazetka i kawka sie przesiedzialo.Szpital grajewski to nie miejsce leczenia,a zarobku dla lekarzy, administracji I pielęgniarek wpadających na dyżury olewających prace. Gdzie pielegniarki znające oddzial i zatrudnione na stale ?
Nie tylko lekarze pracuja na "3 etatach". Ratownicy (część) też nie wychodzi ze szpitala - tylko przechodzi z oddziału na oddział . i nie dlatego ze mało zarabiaja , tylko liczą się układy z dyrekcją! doją systym ile się da!
Ostudzę trochę atmosferę. Prawda jest taka, że w Polsce każdy ma możliwość ukończenia bezpłatnych studiów, które mogą otworzyć drogę do dobrze płatnej pracy. Oczywiście nie wszyscy startują z tego samego miejsca bo istnieje nepotyzm, znajomości, mniej przeszkód życiowych itd. Nie można jednak pomijać faktu, że każdy z nas zna ludzi z bardzo skromnych środowisk, którzy dzięki ciężkiej pracy, konsekwencji i dobrym decyzjom osiągnęło sukces zawodowy. Przemyślcie to, bo narzekacie na system, ale warto też spojrzeć na własne wybory. Kierunek studiów, rozwijane umiejętności, gotowość do nauki i podejmowane decyzje mają ogromny wpływ na późniejszą sytuację życiową. Nie wszystko zależy od nas, ale też nie wszystko zależy od państwa. Zamiast wychodzić z założenia, że ktoś powinien nam coś dać, warto zastanowić się, co sami możemy zrobić, aby poprawić swoją sytuację. Ostatecznie to nasze decyzje mają największy wpływ na to, gdzie znajdziemy się za kilka czy kilkanaście lat.
To prawda pazerność lekarzy jest ogromna ma mister zdrowia który powinien tego pilnować ma to głęboko..w du...bo to są ich ludzie ,a lekarze w sejm powinni pracować w szpitalach ,przychód.bo ich brakuje ale niestety są po to by kolesie mieli przywileje od rzących i bogacili sie ,np.np.W szpitalu Południowym w Warszaw...lekarz Kasprzyk i członek PO zarobił 1.milion 600,tys.zl.w 2025r .są też i inni lekarz ,policja w Pile zajęła sie wypisywaniem recept dla pacjentów leków psychotrop.,którzy nie są leczeni psych.....i im nie potrzebne ,jest to grupa przestępczą 9 osób w tym 2,lekarzy ,sprzedawali te leki psychotr. Iwypisywali recepty .,korupcja ,takich Tusk ma ludzi ze swojej ekipy ,złodziej na złodzieju .
przez 36 lat życia 2 razy miałem poważniejszy uraz i dwa razy został popełniony błąd lekarski i to do takiego stopnia że pierwszy raz o mały włos nie skończyło się tragedią....drugi raz lekarz nie zauważył złamania na zdjęciu rtg....i później ktoś mi mówi że jeden z drugim tuman co niby skończył medycynę zarabia 60 a nawet 120 tys miesięcznie ? Lekarze przestali leczyć ludzi bo to sie nie opłaca lepiej liczy sie tylko KASA! Łapówkarstwo ma się wyśmienicie, biorą czasami druga wypłatę w kopertach a jak ktoś nie da to każą do siebie weterynarz mówić....mnie jedynie dziwi naiwnośc pacjentów
Pytam za co ? Rozumiem jeżeli faktycznie lekarz dba o zdrowie pacjenta a w dzisiejszych czasach lekarze dbają o grubość własnego portfela. Ostatnia wizyta u lekarza a ten pyta mnie co mi dolega i jakie mam podejrzenia co to może być, tak jak bym miał sam sobie diagnozę postawić, później wykupić drogie leki które nic nie dają a nawet szkodzą.....Nie ma już prawdziwych lekarzy są tylko biznesmeni za co człowiek płaci te składki nie wiem raz w życiu potrzebowałem faktycznej pomocy lekarz narobił większej biedy bez żadnych konsekwencji. PS. pracuje w służbie zdrowia od 15 lat na 10 lekarzy max dwóch jest prawdziwych i faktycznie chcą pomoc choremu reszta liczy tylko kasę....
NFZ do zmiany
ale to przekłada się na wszystko. np. "załatwianie czegoś z pracy", to jest zwykła kradzież, ale tego już tak nie nazywają.
Zanim szpitale nie będą prywatne to nie będzie normalności. Państwowe oznacza niczyje i zatem można łupić ile da się, a jak co to zrobią strajk. Takie normalne, zalegalizowane złodziejstwo. W szpitalu prywatnym będzie rządzić ekonomia. No i oczywiście należy zlikwidować NFZ, a ZUS nie powinien brać składek zdrowotnych. Każdy jak nie będzie płacił składek ZUS wtedy może ubezpieczyć się prywatnie. Będzie uczciwie i lepiej.
Ten rekord wynagrodzenia to 2.800.000,- zł na rok.
6lat studiów,póżniej specjalizacja, a pokory nie uczą.
Wystarczy prawnie ograniczyć czas pracy w służbie zdrowia do 10h na dobę i wprowadzić jak dla kierowców karty pracy i po problemie , a jak chcą pracować więcej to mogą dorabiać na przykład w Biedronkach , Ja pracuje 8 h na dobę i jestem padnięty nie mam ochoty na koszenie trawnika po pracy .
Do Antek: czy wiesz, że lekarzy specjalistów jest po prostu za mało. Gdyby ograniczyć im czas pracy, to problem sam by się nie rozwiązał, bo pacjentów nie ubyłoby ani trochę. Poza tym wielu specjalistów nie musi pracować w publicznej służbie zdrowia. Mogą przyjmować wyłącznie prywatnie i często zarobią wtedy więcej, a będą mieć mniej obowiązków. Szpitale i przychodnie publiczne już dziś mają problem z obsadzeniem części dyżurów. Dlatego problemem nie jest to, że lekarze pracują za dużo, tylko że jest ich za mało w stosunku do potrzeb. Gdyby część z nich zrezygnowała z pracy w publicznym systemie, kolejki byłyby jeszcze dłuższe.
A do kogo ten żal ludzie było sie uczyć też byście mieli
do Kamil jeszcze żeby to faktycznie wyuczeni lekarze byli a to zazwyczaj mamusia z tatusiem na siłę pchali na medycynę, żeby synek miał stanowisko i prestiż, ale to nic że ma 2 lewe rączki i robi więcej szkody niż pożytku ważne że dobrze zarabia....
Ja nikomu nie żałuje jeżeli faktycznie dobrze wykonuje swoją prace, a lekarze jak święte krowy popełniają błąd za błędem ryzykując zdrowie a czasami życie pacjenta i ponoszą zerowe konsekwencje . Każdy "normalny" pracownik był by dawno wywalony z miejsca pracy ale nie doktor....
nie ma już prawdziwych lekarzy 5 min wizyta 300 zł skasowane, później kombinuje jak by to na nfz za tą same wizytę skasować....ostatnio byłem w medycynie pracy to 0 badań, lekarz w 5 min praktycznie 5 pacjentów ogarnia, aby kasa się zgadzała...nie chce wymieniać błędów lekarskich o których słyszałem lub sam doświadczyłem, lecz ewidentnie grupa społeczna doktorków została rozpieszczona przez pobłażliwych pacjentów, bo takim lekarzem jak ci na których trafiam to ja mogę być z miejsca wujek google chat gpt i nawet więcej ci powiem niż lekarz bo będę bardziej zaangażowany i faktycznie chcę pomóc a nie nabijać sobie kasę z pacjentów
To prawda są lekarze i kliki lekarzy którzy prywatnie pobierają krocie za wizytę i nie wydają ani pokwitowania ani faktury czyli nie płacą podatków do budżetu państwa,a gabinety prywatne błyszczą od luksusu a pacjent który szuka pomocy wśród lekarzy z NFZ ma czekać bardzo długo nie koniec lejce ,na rehabilitacje też długie są kolejki więc pacjent jest zmuszony isc do lekarza prywatnie by ratować swoje zdrowie i życie ,NFZ do likwidacji razem z tą minister zdrowia oraz tymi komisjami które przeprowadzają audyt i fałszują treść protokołów.Banas już taki audyt przeprowadził przed tym wydarzeniem z lek...Kasprzakiem z Warszawy..,ale Tusk ponownie prosi o przeprowadzenie audytu ,chora wypowiedź tego Tuska ,kłamczuch bo broni swojego członka z Ko.
A co,inaczej było w 2020,2021...itd.tak samo,ponieważ było to samo prawo , tylko teraz przez przypadek wyszło szydło z worka. I po co ten jazgot, że to ta PO,z każdej partii politycznej mają to samo.połowy nie wiemy. Bo takie prawo było i jest.
Ja nie mam problemu z wysokością zarobków, tylko z tym że za nimi nie idzie żadna odpowiedzialność. Praktycznie nie ma możliwości wyegzekwowania odszkodowania za błędy lub zaniechania lekarskie. Więc lekarze wraz z politykami zbudowali system w którym traktują państwowe jak prywatne. Tylko naprawdę, prywatyzacja nie jest rozwiązaniem.
Dobry lekarz to lekarz wypoczęty. Lekarz zmęczony jest niebezpieczny dla zdrowia pacjentów. Czy tak naprawdę to oni.muszą pracować na kilka etatów. ? Czy to zwykła chciwosć? Czy im ciągle mało? Czy wreszcie błąd systemu spowodowany błędnym zarządzaniem od samej góry?
Jestem lekarzem 7 lat po studiach i niestety stwierdzam że te kosmiczne zarobki kolegów wynikają z chciwości i cwaniactwa :> Sam pracuję 35 godzin tygodniowo i szczerze idzie z tego elegancko wyżyć. Jako anegdotę podam że w okolicach roku 2017-18 jak były strajki rezydentó jak już powoli kończyłem studia, to nowo przyjęci na lekarski z pierwszego roku w pierwszym szeregu strajkowali że chcą więcej zarabiąć :> mimo że pierwsza wypłata dopiero za sześć lat :D
Lekarze sami pilnują aby nabór na studia medyczne był ograniczony i limitowany. Po co chować sobie konkurencję?
Do Remi Fasola to twoim zdaniem zwód kierowcy jest bardziej odpowiedzialny jak lekarza który może pracować po 16h na dobę i popełniać błędy z przemęczenia to ja dziękuje za takie leczenie.
Do antek: myślę, że na siłę doszukujesz się argumentów, których tam nie ma. Nic takiego nie napisałem. Zerknij proszę jeszcze raz na mój komentarz i co faktycznie napisałem, a nie do tego, co Ci się wydaje, że miałem na myśli.